• Wpisów:86
  • Średnio co: 20 dni
  • Ostatni wpis:70 dni temu
  • Licznik odwiedzin:14 004 / 1760 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Jestem rozbita na tysiąc kawałków.
Nie chodzi wyjątkowo o dietę, bo to jakoś idzie. Dostałam okres wiec od razu też lżej. Ćwiczenia idą. Jak na początek po przerwie jestem zadowolona.
Ale w środku. Tak się czuję... niepełna?

Mój chłopak od października się wyprowadza. Znowu będę mieszkać sama.
Tak się boję, że nam się nie uda ta odległość.
Ogólnie jestem przerażona.
On mnie sprowadza na ziemie. Bez niego wariuje.

Nie wiem, są Ci wszyscy ludzie. On jest.
Ale ja się czuję sama.

Tak jakbym mówiła czasem w innym języku.


Muszę odpocząć. I się schlać.
  • awatar Nutelia: chętnie napiję się z tobą ..
  • awatar Nesmireth: Wierzę, że Wam się uda! Poza tym nie uzalezniaj swojego poczucia bezpieczeństwa i szczęścia od drugiej osoby, bo w życiu różne rzeczy mogą się wydarzyć, a Ty musisz nauczyć się dawać radę sama, niezależnie od innych. Też już bym chciała mieć okres, a niestety się spóznia ;/
  • awatar Vil.: Oj schlać sie nie musisz, nie kłam :D ♡
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
2 jajka, pomidor, kromka chleba
bułka grahamka
dorada z ryzem i sałata
dwie kanapki z polędwicą i pomidorem
+chrupki kukurydziane

trening: 1/5
cardio 30 min
trening na pośladki 10 min
brzuch: 50 brzuszków prostych, 2x15 skośne, 10 unoszenie nog, 10 podnoszenie się z ziemi

jak będzie coś nie tak do konca dnia, to bedzie edit. oby nie
  • awatar Vil.: trzymaj sie ♡
  • awatar Anax: Trzymam kciuki, żeby nie było editu! Ładnie poszło tak po za tym :*
  • awatar ~ ..: Super aktywność :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
śniadanie: 2 jajka, pół pomidora, kromka chleba razowego
II śniadanie: serek homogenizowany
obiad:kurczak z kalafiorem
kolacja: pomidor z jogurtem greckim, kromka chleba żytnio-pszennego
+ 2x kawa mrożona bez cukru z mlekiem 0%
+2 czereśnie

trening: 0/5
 

 
od jutra 1200 + ćwiczenia co najmniej 4x na tydzień. i tak miesiąc.
 

 
WRÓCIŁAM

wiem, że mnie dlugo nie było, ale uczelnia+praca+życie i jakoś tak wypadłam ze wsyztskiego

dietę i ćwiczenie trzymałam do ostatniego miesiąca, teraz czuję, ze jest plus w kg.
ale od jutra walka od nowa

czyli w kółko to samo u mnie.
tak w skrócie.
  • awatar Vil.: ♡♡♡♡♡♡♡ hej hej
  • awatar Nutelia: moze mnie pamiętasz (nuttkaa) również wracam. Powodzenia :) !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Pojawiam się i znikam.
Ale była u mnie przyjaciółka na dwa dni, przed jej przyjazdem ogarnianie chaty, jeszcze praca, jakieś sprawy na uczelni, wczoraj dzień idealny - cały w łożku z A., więc już odpoczęłam, biorę się do roboty.
Oczywiście, trochę pod względem diety ostatnie 2-3 dni słabo, bo jeszcze alkohol, itd, ale mam postanowienie się nie umartwiać. Pozytywem jest to, że potrafię się ograniczyć, nawet jeśli jem coś nie-dietetycznego, to umiem sobie odmówić. Zjem mniej, a nie rzucę się na to żarcie jak kiedyś.
Muszę trochę popracować nad regularnością posiłków. Żeby to było tak co 2,5-3h.

Zaraz lecę zrobić trening, potem się wezmę za coś uczelnianego do ogarnięcia.

Dzisiaj plan 1000-1200, godzina treningu + ABS.

Chudego dla wszystkich


  • awatar Mrs.Brown 2: Ja też potrafię sobie wielu rzeczy odmówić ale już nie mam takiej motywacji do ćwiczeń i wgl także podziwiam. Zapraszam Cię do siebie ;-)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
trochę zalatana byłam
ale ćwiczenia mi idą super, diety pilnuje, nie jest idealnie, ale czuję się w porządku

Ogólnie jestem zadowolona wreszcie trochę <3


 

 
1200, turbo spalanie, abs
Padam na ryj
 

 
1200 dziś, trening zrobiony! Ogólnie jestem zadowolona z tego, co dziś jadłam. Wdrożyłam sok pomidorowy do diety - piję zamiast kolacji z czymś chrupkim do przegryzienia i w ciągu dnia, jak czuję głód.
Jutro do pracy, a nie wiem czy wspominałam, że dostałam pracę w królestwie pokusy - cukiernii - ale powiem szczerze, że takie ciągłe obcowanie z pokusami pozwala mi na kształtowanie silnej woli - nie ciągnie mnie, a potrafię się bardziej oprzeć.
Zresztą ze słodyczami nie mam wielkich problemów, nie łażę też na fast foody, ale po prostu żre. Za dużo.
Ale staram się. Pilnuję. Zawalam. Ale się nie poddaje.
I tak już pewnie zostanie.


 

 
Bilans:1000
Bez treningu, więc trochę słabo, ale jestem zmęczona maks dziś.


Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Wracam do 1000-1200, już się czuję "oczyszczona"
Treningi 4/5
ABS 5/6

Mam nastrój dzisiaj taaki... refleksyjny?

Żałuję, że tyle razy zjebałam, bo byłabym teraz w lepszym miejscu niż jestem.

  • awatar Morning Person ♡: Też mnie czasem bierze na takie rozmyślania. Głowa do góry i nie ma się co poddawać!
  • awatar Jennie 제니김: podobny nastrój, podobne przemyślenia
  • awatar furious_asia: Będzie dobrze, kazda z nam mogla wczesniej zaczac i byc w lepszym miejscu niz teraz, no normalne, popelniamy bledy.. Trzymaj się :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Wczoraj było mi mega słabo, ale to chyba też przez to, że połączenie treningu z tą dietą trochę nie jest mądrym wyjściem - ewidentnie chciało mi się białka . Już jak się kładłam to myślałam o jajkach na śniadanie albo owsiance, ale nie! Wytrwam. Choćby do końca tygodnia.

No więc dzisiaj 3 dzień, muszę się zabrać zaraz za czytanie literatury do mojej kochanej pracy, a naściągałam tego tyle, że mi zejdzie do wieczora na pewno.

Nie wiem czy zrobię dzisiaj jakiś trening poza brzuchem, bo trochę się czuję zmęczona nadal.

Lecę działać
CHUDEGO




  • awatar Trip.: Świetnie Ci idzie! Jejku ja po 2 dniach rzuciłabym tą diete kapuścianą, tak bardzo nie lubię jeść ciągle tego samego :D
  • awatar furious_asia: Zrób chociaż brzuch, będziesz miała satysfakcję :) Trzymam kciuki za kolejne dni!:)
  • awatar Civil: Dzielna to Ty jestes! Ogromne gratulacje ze dajesz radę. Zdecydowanie mozesz ograniczyc cwiczenie przy tej diecie :) :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
czuję się słabo na maksa dziś, nie wiem czy wytrzymam na tym kapuśniaku
  • awatar furious_asia: Dasz radę, wypij dużo herbatek ziołowych i idz wczesniej spac. Uda Ci się :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Trening zrobiony, 3 z planowych 5 na ten tydzień.
Zupa zjedzona, dzień 2/7 trwa.
Praca ogarnięta.
Dzisiaj robię multum rzeczy na uczelnię, pewnie jutro też, bo po co zrobić coś wcześniej, jak można na ostatnią chwilę?

Ogólnie dostałam wczoraj bardzo przykrą wiadomość o śmierci dalekiego znajomego. Stwierdzam, że życie serio ssie.

Ale ja się nie załamuję. Trzeba robić swoje. I osiągnąć te głupie cele wreszcie.



  • awatar furious_asia: Przykro mi z powodu śmierci znajomego. Życie jest niestety niesprawiedliwe. Świetnie Ci idzie z treningami i dietą, tak trzymaj
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Bardzo udany dzień jak do tej pory. Wstałam wcześnie, zrobiłam trening, poszłam na uczelnię, zaliczyłam koło, zrobiłam rundkę po lumpach, kupiłam 4 rzeczy za 30 zł, zupa zjedzona x 3, zabrałam się za gruntowne porządki i łazienka już odgruzowana
Czekam jeszcze na jakieś wieści co do pracy, czy mnie przypadkiem nie olali jednak.
Pogoda jest paskudna jak moje uda <3


  • awatar sam ahed: <3
  • awatar Silence ✦: Nie dołuj się, przecież idzie Ci tak pięknie.. Poza tym przecież właśnie wkładasz bardzo dużo pracy, by te "paskudne uda" zmienić. Będzie coraz lepiej, trzymaj się! :*
  • awatar ~d*: Super poszło :):* mam nadzieję, że z wiadomością o pracy wszystko się szybko wyjasni bo taka niepewność jest najgorsza
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Cześć. Wróciłam.

Nie było mnie dawno, wiem, ale po pierwsze miałam mega zapieprz, po drugie ...

Robię sobie po świętach detoks (dieta kapusciana - gotuje się ohydną zupę i wpieprza tydzień), bo święta przerąbane jak zawsze.
Do wakacji zostało trochę ponad dwa miesiące, a ciało nadal nie zachwyca.

Po detoksie wracam na 1000 (do 1200 bez płakania).

Trzymam kciuki za siebie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
1170
owsianka, wafle, kanapka, 3pierogi, wasa z szynka
 

 
nie daję rady
czuję się przegrana po prostu.
 

 
Ktoś mnie skrzyczy, zebym nabrała więcej motywacji do diety?

NIE IDZIE -tyle wam powiem.
  • awatar Civil: Krzycze;***
  • awatar Maruki: No to ruszaj tyleczek i dzialaj! ;) Choc z mojej strony to lekka hipokryzja tak mowic gdyz sama niewiele dzialam w tej sprawie. :/
  • awatar Nieśmiała_KS: Kochana nie powinnam nic mówić, bo mi samej nie idzie, ale.... zbierz d.... w troki i do pracy. Nic samo się nie zrobi.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Dobra, ogarniam.
Wagowo szczęśliwa nie jestem. I jakiś mam problem, żeby bilanse się super trzymały. Ale daje radę. Mimo wszystko.
Na uczelni mam wreszcie względny spokój.
Ćwiczę w miarę możliwości codziennie, albo co drugi dzień.
Nienawidzę swoich ud. Brzuch wygląda lepiej.

Muszę wrócić do 1000 kcal.


Mam taki burel w głowie. Sama nie wiem.
  • awatar furious_asia: Wszystko powoli, 1000 kcal jest chyba najlepsze bo ani za mało ani za dużo nie jesz
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
KURWA
Zapieprzalam cały poprzedni tydzień ostro z dietą i ćwiczeniami, byłam zadowolona nawet i miałam super samopoczucie
Wchodzę na wagę
2 kg w górę
Kurwa kurwa kurwa
  • awatar Civil: Z pewnością nie kochana, pewnie woda. A jak figura?
  • awatar Eximius: Może przybyło ci trochę mięśni? Nie załamuj się. Poczekać może kilka dni i wejdź jeszcze raz na wagę. Powinno się coś zmienić. Trzymaj się i nie poddawaj.
  • awatar furious_asia: musi byc cos nie tak, albo waga zla, ale przed okresem, albo nagromadzona woda w organizmie, jak moze byc wiecej skoro robilas wszystko tak jak nalezy
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
za dużo

ale pierwsza zasada: co zjebałaś dzisiaj, to odrób jutro
 

 
Trochę się tu mało pojawiam, wybaczcie, ale jakiś mały chaos był.
Dieta jakoś idzie, wczoraj trochę większy bilans, ale ogólnie się trzymam, trening prawie codziennie, jem zdrowo, więcej niż na początku, ale lepiej się czuję. Sama ze sobą też się czuję lepiej, może się nie akceptuję, ale chociaż bardziej jestem zadowolona z tego, co robię.
Chciałabym strasznie zgubić już ten brzuch, jest smuklejszy, ale na dole zostaje ta cholerna "oponka". Nie jest wielka, ale jak stoję z boku to ją jednak widać...
Plus te uda, ale to wiem, ze zajmie mi kolejne 2 mce, żeby wygladly tak jak chce.
No coż.
CHUDEGO dziewczyny!
  • awatar Eximius: Powoli do celu. Czas i tak minie a ty będziesz się cieszyć pięknym i płaskim brzuchem ❤
  • awatar Silence ✦: Do wakacji będziesz wyglądała jak milion dolców :) trzymaj się ciepło :*
  • awatar Civil: Chudego kochana!:*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Bardzo się cieszę, że we mnie wierzycie, serio, to daje dużo energii <3

Wczoraj zaokrąglając 1200, ale zrobiony 40 min interwał, trening ABS i na ramiona. Moje łapy są tak słabe, że ledwo daję przy 2kg hantlach, więc śmiesznie, ale trudno, chcę wyglądać szczupło, a nie być umięśniona.

Moje uda mnie strasznie wkurzają, są ogromne, jeszcze mam te szerokie biodra, nawet jak chudnę to one i tak ze mną zostają na zawsze AMEN.

Byłam trochę zalatana od poniedziałku, zaraz też pędzę na uczelnię, więc postaram się popołudniu lub jutro sprawdzić jak u was
  • awatar wooodkid.: brawo! ah uda, też najlepiej swoje odcięłabym nożem..
  • awatar Jennie 제니김: Podziwiam Cię za to, że masz siłe jeszcze na trening. Co do ud.. identycznie u mnie! To chyba najbardziej problematyczne miejsce : (
  • awatar Civil: super ci idzie:*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Wczoraj 1000 i trening, dzisiaj jeszcze nie podliczone, ale pewnie wpadnie więcej niż 1000.
Jak to w poniedziałek, ruszyłam z energią, przekreślam to co zjebałam w tamtym tygodniu i się nie poddaje.

Ogarnę. Siebie też.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Czuję się fatalnie sama ze sobą.
Z A. też coś jest nie w porządku ostatnio.
Jakoś nie ogarnięte jest to wszystko. Nie mam kontroli nad swoim życiem, mam takie wrażenie.
  • awatar furious_asia: Mam często taki mętlik w glowie. Posiedz trochę sama, pomyśl co jest dla Ciebie najważniejsze i działaj
  • awatar Poucette: Tak bardzo Cie rozumiem. Trzymaj sie
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Nie będę nikogo oszukiwać - nie idzie mi. Najpierw zacząło się od okresu, ale jakoś się jeszcze powstrzymywałam, teraz jakoś mi puściły hamulce. Nie wpierdalam może za trzech, ale podjadam. Podjadam non stop. Nie liczę skrupulatnie.
Potrzebuję świeżego planu. Świeżego podejścia. Dlatego nie łudzę się, że od dzisiaj nagle się zmieni, muszę się przygotować.
Chciałabym do maja osiągnąć wagę 58 kg. Zostało mi do niej 5 kg. 5 schudłam. Docelowo do końca czerwca chciałabym zobaczyć na wadzę 55 kg. Wtedy kończę odchudzanie.
Rozmiarowo mi trochę spadło, widzę efekty. Może dlatego się poczułam tak pewnie i stąd to podjadanie?
Treningi mi jakoś idą. Nawet je lubię. Czasem się nie mogę zmusić, ale jak już to zrobię to mam cholerną satysfakcję.
Muszę się zacząć mocno pilnować. Na jakość tego co jem, a przede wszystkim na ilość. Nie mam genów szczupłych ludzi, łatwo tyję, niestety. Dlatego muszę zacząć tym żyć. To nie jest na chwilę. To jest na zawsze.
I chcę, żeby było zdrowo.
1200 kcal. 4-5 posiłków dziennie. 3 razy w tygodniu interwał. 2-3 razy inny trening. Codziennie trening na brzuch.
Nie podjadać. Nie oszukiwać. Pilnować się.
Dam radę?


  • awatar Morning Person ♡: Oczywiście że dasz radę :*
  • awatar Eximius: Kochana uda ci się! Wierzę w ciebie ♥ Powodzenia :*
  • awatar furious_asia: och jasne ze dasz rade, osiągnęłaś juz duzy sukces,a przed Toba jeszcze wiekszy ! trzymam kciuki :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Przyszedł okres. Jest katastrofa. Tzn. moje samopoczucie to katastrofa.
Zamiast zmniejszyć bilans to pilnuje, żeby go za bardzo nie przekraczać.
Postaram się poćwiczyć dzisiaj, może to trochę uratuje tą grubą dupę.

Chyba się nie zważę w tym tygodniu.
  • awatar ^Denv: Ja również przy okresie mam jakieś załamanie i jest to porażką dosłownie.. Zważ się po okresie :) :*
  • awatar litt3n: Ja też nie daje rady przy okresie. Ważę się dopiero po, trzymaj się, przetrwasz to!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Bilans: 1000
Interwał
ABS

Jakoś leci do przodu, niedługo jadę do domu, więc pewnie się zważę. W weekendy ogólnie jem więc niestety, powinnam coś z tym zrobić.
Od pon do środy zmniejszam bilans.

Próbowałyście jakiś kremów na cellulit, które rzeczywiście działają?
  • awatar justlikeyouwanted: Dużo fajniej działają bańki chińskie i peeling kawowy. Próbowałam tego złotego z eveline, coś tam niby działał, ale nie przebija baniek i peelingu
  • awatar Gość: Bilans malutki. Waga będzie pewnie ładna
  • awatar GiaLexi46: ja używałam swojego czasu takiego "rozgrzewającego" po którym serio troszkę piekło z gorąca przez chwilke, bodajże z Eveline (są w rossmanie różne rodzaje, są też chłodzące), trochę na pewno zadziałało ale raczej dupy nie urwało haha. Ale wiesz zawesze coś bo kosztuje 17zł, więc można spróbować :* poza tym, każdy je więcej w weekendy - to chyba nieuniknione! Nie przejmuj się kochana! miłego dnia ♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
1160
ABS

Dużo dzisiaj.
Kolejna migrena ponadto.
Pech też trzyma.

Ale chociaż dostałam śliczne goździki i czyste mieszkanko na dzień kobiet <3 (to już starość, cieszę się, że ktoś mi posprząta...)
  • awatar Maruki: Super zazdroszcze ja tylko marne 3 tulipany (tak, nie znosze tych kwiatow)
  • awatar Civil: chudego;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
1010
Interwał, ABS

Dzisiaj mam fatalny dzień, ale nie ze względu na dietę, ale mam po prostu peeeecha. Było rano jednak nie wychodzić z domu, bo w ciągu pierwszym 10 min dostałam MANDACIK. <3

Ale tydzień zaczęłam bardzo dobrze, doszłam już do tego, że trening mi sprawia satysfakcję
 

 
900
Ćwiczenia nogi, pupa, ramiona, abs

Moim celem na ten miesiąc jest więcej ćwiczyć. Chciałabym 3x w tyg robić interwał, a 3xćwiczenia na poszczególne części (jak dziś).
Bilanse do 1200. I przede wszystkim zdrowo.
 

 
Nie będę się załamywać. Nie zrobiłam postępu, ale nie cofnęłam się do tyłu. Tkwię w jednym miejscu. Nie jest to dobre. Ale będzie lepiej.

Muszę trochę zadbać o siebie.
Lepiej żyć.
Bardziej się cieszyć.

Ciągle widzę we wszystkim swoje porażki i się obwiniam.
Nie chcę tego. Naprawdę.

Zebrałam się do kupy i idę dalej walczyć o swoje.
 

 
Potrzebuję lepszego planu, bo ostatnio wszystko mi nie wychodzi. Straciłam chęć, energię, czuję że zawalam, boli mnie brzuch. Potrzebuję jakiegoś kopa, żeby się zebrać, żeby było lepiej, żeby to osiągnąć co chcę. Nie wiem co się stało. Ale nie dzieje się dobrze.

Zaczynam dzień dobrze, kończę źle.

I mimo, ze nie są to najgorsze z grzechów, to moja kontrola gdzieś się w tym zagubiła.


 

 
jest do dupy
 

 
Bilans: 1100
Bez ćwiczeń

Mój metabolizm to jest kpina. Nigdy na niego nie narzekałam, aż do teraz.
Czuję się jak balon. I do tego zmęczony balon.
Mam wrażenie, że tyję.
Nie ćwiczyłam, bo chciałam odpocząć, ale z drugiej strony wiem, że jutro nie będę miała czasu. Więc to lenistwo.
Tkwie w martwym punkcie. Tak się czuję.
Nie-taka jakbym chciala być. Jakby inni chcieli.
Codziennie lepiej-gorzej.

A dzisiaj się czuję po prostu rozjebana.
  • awatar GiaLexi46: ej ej ej! brzmisz jak mala kupka nieszczęścia, nie jesteś mala kupka nieszczęścia! przeczytaj sobie wiadomości które pisalas mi kiedy miałam gorszy dzień i uwierz w to bo bardzo madrze gadalas wtedy! każdy ma słabsze chwile, dni, okresy. ja tez ostatnio jakos gorzej bo waga nieleci już tak super, a bilanse nie sa tak idealne. ale poddaje się? nie. bo my się nie poddajemy tak? wiec zbieraj jutro dupke w garść i daj z siebie wszystko żebys pod koniec dnia mogla być z siebie dumna!
  • awatar Nuttkaa: nie jesteś sama heh
  • awatar Nieśmiała_KS: Hej, czasem trzeba odpocząć i dać czas na regenerację dla mięśni. Czasem po prostu jest taki dzień, że nic nam nie wychodzi lub się nie chce. Ważne, by tych dni nie było dużo. Jutro na pewno będzie lepiej, zobaczysz.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Bilans: 980
trening cardio
ABS

Już ogolnie zapomniałam, ile uczelnia wysysa energii, ale udało mi się zmusić do treningu jeszcze, więc jestem MEGA zadowolona.

Każdego dnia się staram być lepsza i mam nadzieję, że nareszcie mi się to uda.


  • awatar GiaLexi46: UDA SIĘ NA PEWNO! jesteś silna i opor zmotywowana - co wnioskuje z naszych wiadomości haha serio - i ja w Ciebie wierzę w 100%! miłego dnia dupko :* ♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Bilans: 700
ABS, trening na nogi i pośladki

Pozytywne uczucie głodu


Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›